niedziela, 2 lutego 2014

Cicha i wierna obecność

Dziś obchodzimy w Kościele powszechnym Dzień Życia Konsekrowanego. Co prawda każdy chrześcijanin od momentu chrztu świętego jest konsekrowany, czyli poświęcony Bogu, ale niektórzy z nas są specjalnie konsekrowani - ślubują żyć radami ewangelicznymi, tj. ubóstwem, posłuszeństwem i czystością, i w ten sposób chcą naśladować Jezusa Chrystusa. 
Jednymi z osób konsekrowanych są siostry klauzurowe, które na stałe mieszkają za murami jednego klasztoru, prowadząc przede wszystkim życie modlitwy. 

Mówi się, że ich modlitwa utrzymuje świat. 
Papieskie dzieło o nazwie "Pomoc Kościołowi w Potrzebie" od wielu lat wspiera zakony klauzurowe na świecie; w Polsce ma to miejsce od 1957 r. Sekcja polska "Pomocy Kościołowi w Potrzebie" corocznie realizuje kampanię na rzecz pomocy finansowej dla sióstr kontemplacyjnych o nazwie "Cicha i wierna obecność". Może warto odwdzięczyć się mniszkom za ich modlitwę?... 
Wszelkie informacje o kampanii znajdziecie w tym miejscu

sobota, 1 lutego 2014

Pożegnanie z kolędą

Jutro, czyli 2 lutego, w kościele pw. Trójcy Przenajświętszej ( w Kolegiacie) w Wejherowie, odbędzie się wspólne kolędowanie (ostatnie w tym roku liturgicznym), przygotowane przez wejherowskie wspólnoty: Odnowy w Duchu Świętym "Jerozolima" oraz Marana Tha. Początek o godz. 17:30
Serdecznie wszystkich zapraszamy!  


czwartek, 30 stycznia 2014

Moje świadectwo

Zapraszam do przeczytania kolejnego świadectwa z udziału w Rekolekcjach Ewangelizacyjnych Odnowy, przygotowanych i prowadzonych przez wspólnotę "Jerozolima"

*      *     *

W lutym upłynie rok od ukończenia rekolekcji ewangelizacyjnych REO i dziś, kiedy jestem we wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym (właśnie w "Jerozolimie"), dziękuję Panu Bogu , że pokierował mnie tą drogą. Zaprowadził mnie do Jerozolimy - miejsca, w którym odnalazłam obecność Boga - Boga żywego. Taki to oto Bóg przez wiele lat zamieszkiwał moje serce, jednak mieszkał On w miejscu pustym i niedostępnym. Nie potrafiłam się Nim dzielić z innymi w swoim otoczeniu, może dlatego, że codziennie napotykałam się na oszczerstwa, plotki i kłamstwa. Dzięki wspólnocie Odnowy w Duchu Świętym, nauczyłam się kroczyć nową drogą - drogą miłości i pokoju, drogą światła po której chodzi Chrystus ze swoimi uczniami i zaprasza mnie do Siebie. Chce mnie napełniać swoim Duchem Świętym, który naprawdę działa. To On - Duch Boży, Duch Syna Jedynego - w moim codziennym życiu umacnia mnie Swoją mocą, wprowadza pokorę i spokój. Proszę Go w głębi serca, aby wskazywał mi znaki, czytelne znaki, abym umiała i nauczyła się rozpoznawać Jego Bożą wolę. Myślę, że trzeba mi jeszcze dużo cierpliwości, ale wierzę, że słuchając Chrystusa ukrytego w Słowie Bożym i w Eucharystii, który żyje też we mnie i w drugim człowieku, jestem na dobrej drodze do osiągnięcia tego celu. Nauczyłam się częściej zaglądać do Pisma Świętego, które - uwierzcie mi - przekazuje i oddaje mi wiele wartości duchowych z życia Jezusa. Możemy wprowadzić w codzienność te wartości, które kształtują naszą osobowość na wzór i podobieństwo Sługi Bożego - Jezusa Chrystusa. Chcę zachęcić Was, którzy przeczytacie to świadectwo, do skorzystania z modlitwy wstawienniczej. Ona naprawdę pozwala odnaleźć siebie, przynosi ulgę w tym trudnym i skomplikowanym współczesnym świecie. Chwała Ci Panie, że Jesteś! 
Dorota 

czwartek, 23 stycznia 2014

Skandal miłosierdzia

Dziś przedstawiam krótki fragment (część III rozdziału) książki autorstwa biskupa Grzegorza Rysia pt.: "Skandal miłosierdzia. Rozważania dla każdego". Może, żeby zachęcić do przeczytania całej książki, a może by skłonić do (ponownego) zatrzymania się nad - chyba nie przesadzę, jeśli napiszę - największą tajemnicą Boga, czyli Jego miłosierdziem.

                                                                          *      *      *

Skandal miłosierdzia
„Szczęśliwi, ponieważ oni dostąpią miłosierdzia”

Miłosierdzie jest skandalem. Chociaż sami byśmy go oczekiwali, nie dajemy do niego prawa innym ludziom. Pytamy już nawet nie o to „dlaczego” miłosierdzie, ale „dlaczego dla tego drania” i „dlaczego za darmo”. Dlaczego Bóg jest miłosierny wobec kogoś, kto sobie na to nie zasłużył? (…)
Dokonujemy sądu nad bliźnim i nad samym Panem Bogiem. Przecedzamy komara, ale sami połykamy wielbłąda (por. Mt 23, 24). Nie pamiętamy, że to my będziemy sądzeni. „Jaką miarą mierzycie – przestrzega Jezus – taką i wam odmierzą (…). Obłudniku! Wyjmij najpierw belkę z własnego oka, a wtedy przejrzysz i będziesz mógł wyjąć drzazgę z oka twojego brata” (Mt 7, 2.5). Miara sądu Bożego może być zaś tylko jedna, zgodna z tym, co o królestwie niebieskim mówi Jezus w ośmiu błogosławieństwach: „Szczęśliwi miłosierni, ponieważ oni dostąpią miłosierdzia” (Mt 5,7). Albo będziemy miłosierni, albo straceni. To jedyne z błogosławieństw, które nie ma innej miary poza samym sobą: miłosierdzie za miłosierdzie.
My jednak wciąż wybieramy sprawiedliwość. Wydaje się nam, że ją poznaliśmy, posiedliśmy i potrafimy wymierzyć. To ułuda, którą samych siebie wodzimy za nos. (…)
Naszą wrażliwość duchową skrępowała katechizmowa formułka o Bogu jako „sędzim sprawiedliwym, który za dobro wynagradza, a za złe karze”, wyobraźnię zdominowały kategorie myślenia rynkowego. Święty Mikołaj – jedna z najpiękniejszych postaci ludzkiego miłosierdzia w chrześcijaństwie – stał się kimś, kto przynosi prezent (grzecznym) albo rózgę (niegrzecznym). To głębokie zafałszowanie tej postaci. Mikołaj jeszcze zanim został biskupem, wręczył trzem prostytutkom po bryłce złota. I to wcale nie dlatego, że były grzecznymi dziewczynkami. Nie czekał aż się nawrócą i wejdą na dobrą drogę. Święty wiedział, że tylko pomagając tym dziewczynom – takim jakimi są – da im szansę na to, aby się zmieniły: złoto wzięły jako posag i dzięki temu mogły poszukać sobie mężów.

poniedziałek, 30 grudnia 2013

Świadectwo nadesłane

Poniżej znajduje się świadectwo z udziału w tegorocznych Rekolekcjach Ewangelizacyjnych Odnowy w Duchu Świętym (REO), które odbyły się w okresie od lutego do kwietnia, a ich organizatorem była wspólnota "Jerozolima". Autorem tekstu jest uczestnik REO - Krzysztof.  Zapraszam do lektury! 

                                                            *                 *                  *

Moje świadectwo i przemyślenia na temat rekolekcji Odnowy w Duchu Świętym (REO – Wielki Post 2013) - napisane 8 miesięcy po ich zakończeniu. 
Z perspektywy czasu myślę, że: 

a) Nic spektakularnego nie doświadczyłem w czasie Rekolekcji Odnowy w Duchu Świętym (REO). Myślę, że takie spektakularne przemiany zdarzają się rzadko. W przeciwnym razie nie byłyby spektakularne. 

b) Jestem wciąż grzesznikiem, tzn. mam skłonność do grzechu, mam słabości. Przy czym wielu moich słabości pewnie wciąż nie jestem świadom. 

A co dały mi te rekolekcje? 

REO pozwalają bardziej otworzyć się na Boga. Pozwalają dostrzec innych ludzi, którzy są daleko bardziej zaangażowani w sprawy Boże ode mnie. Pozwalają zobaczyć, że jest grono ludzi, którzy pięknie chwalą Boga. Pozwalają nabrać dystansu do siebie. Pozwalają nabrać pokory. 

Rekolekcje te też są inne niż dotychczas przeze mnie odbyte. REO wymagają zaangażowania i dania czegoś od siebie. Nie polegają jedynie na biernym odbiorze słów kapłana. 

sobota, 28 grudnia 2013

Spotkanie opłatkowe wspólnoty "Jerozolima", cz. I

Wspólnota "Jerozolima" spotkała się dziś na tzw. "opłatku". Oprócz naszego opiekuna - ks. Janusza Kowalskiego oraz naszej liderki - Krystyny, na spotkaniu był obecny ks. Piotr Libiszewski - dawny opiekun wspólnoty Odnowy w Duchu Świętym "Nawiedzenie św. Elżbiety" w Sopocie, a obecnie - wspólnoty Marana - Tha w Wejherowie. Oczywiście, byliśmy tam obecni także my :) czyli pozostali członkowie wspólnoty "Jerozolima". 
Naszą uroczystość rozpoczęliśmy odczytaniem fragmentu z Ewangelii św. Jana, a potem zaczęliśmy składać sobie życzenia. Wspólnota ofiarowała również drobne podarki obecnym kapłanom oraz naszej "jerozolimskiej szefowej" :) czyli Krysi. Później nastąpiła ta część spotkania, w której mogliśmy zadbać o nasze ciała, czyli uczta, podczas której - żeby nie było, że tylko delektowaliśmy się przysmakami :) - śpiewaliśmy kolędy i pastorałki. Dla dopełnienia całości należy dodać, że naszemu spotkaniu towarzyszyła modlitwa, w której m. in. dziękowaliśmy za jutrzejszą - 29. rocznicę powstania naszej wspólnoty! 

Poniżej znajduje się kilka zdjęć z dzisiejszego spotkania opłatkowego. Autorką większości z nich jest Krystyna Goman (dziękuję za udostępnienie), a mniejszości zdjęć - ja :) 
Miłego oglądania! 

Ostatnie przygotowania do spotkania

Ks. Janusz