środa, 3 lipca 2013

Duch Święty i drogi Jego zstępowania, cz. II

Modlitwa chrześcijanina nową Pięćdziesiątnicą

Najpełniej widzimy to w Wieczerniku, w którym modlący się apostołowie otrzymali Jego moc. Jak pisze Łukasz, wszyscy „zostali napełnieni Duchem Świętym, i zaczęli mówić obcymi językami, tak jak im Duch pozwalał mówić” (Dz 2,4). 

Każdy z nas, gdy się szczerze i ufnie modli, jest w stanie wyprosić łaski Ducha Świętego. Kto się Jemu powierza wchodzi w głębię swojego jestestwa, gdzie On zamieszkuje i Sam modli się w nas. Łączy nasze troski i pragnienia z pragnieniami Syna Bożego i wznosi swoją mocą ku Ojcu. Modli się w nas i uczy nas modlić się. „Gdy bowiem nie umiemy się modlić tak, jak trzeba, sam Duch przyczynia się za nami w błaganiach, których nie można wyrazić słowami. Ten zaś, który przenika serca, zna zamiar Ducha, wie, że przyczynia się za świętymi zgodnie z wolą Bożą” (Rz 8,26 in). 

Bóg chce nas włączyć w nurt miłości trynitarnej, gdzie dzięki Bożemu usynowieniu Jezus może wielbić Ojca naszym sercem. Przypomina nam o tym św. Paweł: „otrzymaliście ducha przybrania za synów, w którym możemy wołać << Abba, Ojcze!>>. Sam Duch wspiera swym świadectwem naszego ducha, że jesteśmy dziećmi Bożymi. Jeżeli zaś jesteśmy dziećmi, to i dziedzicami: dziedzicami Boga, a współdziedzicami Chrystusa” (Rz 8,15 in). Gdy człowiek się na Niego otwiera, jego modlitwa staje się Jego modlitwą, a Duch oddaje go Bogu; w ten sposób dociera do źródła Bożej miłości, poprzez wiarę i miłość, które jednoczą z Chrystusem. Przyjmować Go, to znaczy trwale otwierać się na Jego moc i poszerzać w sobie Boską przestrzeń; otwieram swoje mieszkanie na Jego żywą obecność. On też wynosi duszę do wysokości dostępnych samemu Bogu i uzdalnia ją do oddychania w Trójcy tą samą miłością, jaką tchnie Ojciec wraz z Synem.


Gdy na Niego się otwieramy, pozwala coraz lepiej wyczuć potrzeby chwili. Wlewa swoją Mądrość i daje swoją radość zarówno w kontemplacji, jak i ewangelizacji. Idzie do tych, którzy znają smak ubóstwa, są smutni i wyciszeni, noszą w sobie wielkie pragnienie dobra i sprawiedliwości, są miłosierni i przejrzyści, trudzą się o pokój zgodę. Obdarza darami i charyzmatami; formuje sumienie chrześcijanina. Za każdym razem, gdy wzywamy Go, odkrywamy nowe oblicze Boga, łącząc się ze wszystkimi, którzy się boją i przeżywają jakiekolwiek trudności. Jest twórcą ciągle nowych form modlitwy; dla Niego nie ma zastoju, ponieważ jest nieustannie w ruchu; jest tryskającym źródłem, strumieniem na żywot wieczny, wichrem i płomieniem. 

Wzorem przyjmowania Ducha w modlitwie jest Maryja. To właśnie w Nią Paraklet wlał „nowe Życie”. To, co się w Niej dokonało przy Wcieleniu i w Wieczerniku, promieniowało i nie przestaje promieniować dalej na wszystkich wierzących. 

Prośba o Ducha Świętego należy do istoty modlitwy, ona pomaga przezwyciężyć lęk, słabość i zagubienie. Paraklet jest Bogiem nieograniczonym i nieuchwytnym dla naszych schematów, stąd „wieje tam, gdzie chce” (J 3,8). Do każdego człowieka potrafi dostosować się w sposób jedyny i niepowtarzalny, ponieważ zna nas lepiej niż my siebie. Nigdy się nie powtarza i nie akceptuje ustalonych dróg i schematów. Nie może być „zaprogramowany”, ponieważ za każdym razem działa inaczej.

2 komentarze:

  1. 1. Ostatni akapit przepisałem do swojego kajetu i podkreśliłem, oczywiście wężykiem :)

    2. Bez Ducha Św. ty sam nie możesz uczynić nic, ale i On bez ciebie nie zechce nic uczynić.

    3. Szukaj Boga, a znajdziesz Go. Szukaj Go we wszystkim, a znajdziesz Go we wszystkim. Szukaj Go zawsze, a zawsze Go znajdziesz.

    4. Pan duszom szczerze go szukającym pozwala się znaleźć i sam wskaże im sposób ku temu.

    5. Ducha Świętego nie zobaczysz oczyma ciała, ale On jest. Tylko przez wiarę możesz dostrzec i przyjąć Jego zbawcze działanie, a jeżeli nie masz wiary, jeżeli nie starasz się Go słuchać, czy wręcz zagłuszasz i tłumisz Jego zwykle cichy głos, wtedy "zasmucasz Bożego Ducha". Taka twoja postawa jest przyczyną Jego udręki, Jego wyniszczania się w kontakcie z tobą.

    6. Matka Boża jest najwspanialszym narzędziem Ducha Świętego.

    7. Jeśli z Bożego działania można coś przewidzieć, to tylko jedno - niespodziankę.

    OdpowiedzUsuń
  2. Bardzo mądre słowa - do rozważenia, również do zapisania, do zapamiętania. Dzięki za kawał dobrej roboty :)

    OdpowiedzUsuń